W Piśmie Świętym mamy dwa opisy stworzenia człowieka. Pierwszy w księdze Rodzaju 1,26-27 drugi w księdze Rodzaju 2, 7-25. Teoretycznie do siebie podobne, ale różne. Z punktu widzenia kobiety w znaczącym stopniu różne.
W pierwszym opisie kobieta jest równa mężczyźnie, stworzona razem z nim z gliny. Adama z hebrajskiego to właśnie glina. Oboje są więc Ziemianinami, stworzonymi przez Boga. Nikt nie jest lepszy, nikt nie jest gorszy, są sobie równi. Oboje stworzeni na obraz Boga, oboje dobrzy. W drugim opisie czytamy, że Bóg stworzył najpierw mężczyznę, a następnie z jego żebra uczynił kobietę. Kobieta tutaj ma podlegać mężczyźnie, ma mu pomagać, usługiwać. Oboje zaś dostali nakaz, aby czynić sobie ziemię poddaną oraz nakaz rozmnażania się.
Według niektórych przekazów w opowieści tej poza Ewą, którą wszyscy dobrze znają, stworzoną z żebra Adama, pojawia się jeszcze Lilith. To właśnie o niej jest mowa w pierwszym opisie stworzenia, że została stworzona z gliny jak Adam i razem z nim. Jednak według podań nie chciała usługiwać Adamowi i spełniać jego zachcianek seksualnych i z tego powodu wybierając wolność i uważając się za równą mężczyźnie opuściła z własnej woli rajski ogród Eden wybierając życie bez pana w postaci drugiego równego jej człowieka. Bóg zaś zlitował się nad Adamem i dał mu drugą kobietę, czyli Ewę, stworzoną już z jego ciała i jemu posłuszną.
Lilith jest więc tutaj synonimem niezależnej kobiety, która nie da sobą pomiatać, nie chce na siłę i wbrew swojej woli spełniać zachcianek mężczyzn. Opuszczenie zaś raju było wyrazem odrzucenia zwierzchnictwa Adam, które ten sobie uzurpował nad nią, wbrew woli Bożej. Bóg tworząc ich stworzył ich równych sobie, aby sobie nawzajem pomagali i służyli, nie nakazał im, aby jedno miało władzę mieć nad drugim. Jest więc ona symbolem kobiecości, emancypacji oraz sprzeciwu wobec patriarchalnej opresji.
Trzeba też zaznaczyć, że później była utożsamiana z demonem. Tylko jak zwykle można się tutaj doszukać jakiegoś ale. Otóż na pewno nie podobała się taka postać meżczyzną, którzy chcieli i nadal chcą dominować nad światem, mając się bardzo często za lepszych od kobiet. Łatwo więc mogło przyjść mężczyzną, którzy dominowali, potrafili czytać i pisać, mieli posłuch przekształcić w swoich przekazach postać Lilith jako demona. Była dla nich demonem, bo nie chciała robić tego co oni chcieli. Chciała być im równa. Że już nie powiem, iż wynika z tego opisu, że sam Bóg jest szowinistą skoro to mężczyźnie stworzył Ewę, a nie Lilith drugiego męża. Chyba, że znów panowie coś starali się wykreślić z historii stworzenia, oczywiście na swoją korzyść – patrialhalną i władczą. Pozostaje się nie mniej cieszyć, że są kobiety na tym świecie, również te odważne. A kobietą życzyć wary w siebie, swoją godność i równość oraz siły, aby nie dawały sobą pomiatać, szantażować się tylko odkryły swoją siłę.
Równość ta wynikała z samego aktu stworzenia. W końcu też została stworzona na obraz i podobieństwo Boga, była dobra. Jednak w części przekazów z dobrej osoby, równej, stworzonej na podobieństwo Boga została przekształcona w kogoś złego. Łatwo zrobić w końcu z kogoś złego gdy nie chce słuchać tego co my chcemy i robić potulnie wszystkiego co każemy tejże osobie. Jednak nie oznacza to, że taka osoba jest zła. Ma swoją godność, ma prawo do własnego zdana, odmiennego od naszego. Może być tak samo dobra jak inne osoby, tutaj mężczyźni.
Komplementarność zaś mężczyzny i kobiety nie polega na poniżeniu jednego przez drugiego tylko powinna polegać na współpracy, wzajemnym szacunku, równej godności. Z tymi elementami równości zaś do dnia dzisiejszego jest problem. Oczywistym jest, że kobieta i mężczyzna ma troszeczkę inną anatomię i z tego faktu wynikają pewne konsekwencje natury często medycznej (a które mają także swoje odzwierciedlenie np. w savoir-vivre), lecz patrząc od strony duchowej są sobie równi i powinni szanować swoje odmienności fizyczne, ale poza tym uznawać swoją równość, równe prawa i wynikające z tego konsekwencje.
Z tego zagadnienia wynikają następne reperkusje, które jednak zostaną poruszone później.
Jeśli Ci się podoba i chcesz kolejne treści wesprzyj mnie kawą…
